Co dwa tygodnie ten sam wyścig: pozmieniać ceny, ustawić towar, nie zapomnieć o niczym. Tu masz listę z gazetki, odhaczasz pozycje, robisz zdjęcie półki i widzisz, czego brakuje na stanie.
Każdy produkt z ceną była → promo i miejscem na półce. Wiadomo, co zmienić i gdzie ma stać.
Odhaczasz, co już zrobione. Pasek „X z Y gotowych" pokazuje, ile jeszcze zostało przed otwarciem.
Do każdej pozycji dorzucasz zdjęcie wystawionego towaru — dowód wykonania dla właściciela i dla sieci.
Widzisz, czego brakuje albo czego jest mało, zanim promocja ruszy. Niski stan = wyróżniony alert.
Zaciągasz listę produktów z eksportu kasy lub centrali, wklejasz tekst albo dodajesz ręcznie. Jak Ci wygodnie.
Przy pozycjach widać, kto je wdrożył — z miejscem na podpis pod całą gazetką. Porządek i odpowiedzialność.
Import z kasy, wklejona lista albo ręczne dodanie pozycji z ceną promo i miejscem na półce.
Zmieniasz ceny, wystawiasz towar, robisz zdjęcie i odhaczasz. Pasek postępu pilnuje, by nic nie zostało.
Zdjęcia, podpis i data zostają. Właściciel widzi, że gazetka ruszyła na czas i w całości.
Demo działa od razu. Potem 25 zł miesięcznie za sklep — albo w pakiecie Cały Utarg.