Siedem narzędzi, które ogarniają codzienność za ladą: ile zarobiłeś i na czym, kto ma zmianę, kto kupił na zeszyt, czy kasa się zgadza, czy przejdziesz kontrolę i czy gazetka jest wdrożona.
To nie jest kolejny wielki program, którego trzeba się uczyć tygodniami. To kilka prostych narzędzi, które zdejmują z Twojej głowy codzienne pilnowanie sklepu — i dbają, żeby grosz nie uciekał.
Widzisz, na czym naprawdę zarabiasz i co sprzedajesz pod kosztem. Jedna poprawka ceny potrafi zwrócić abonament w tydzień.
Grafik, rozliczenie zmiany i zeszyt długów same się liczą. Koniec wieczorów z kalkulatorem i kartką przyklejoną do lodówki.
Temperatury, daty, tabliczki i aktualne przepisy masz spisane na bieżąco. Sanepid czy urząd wchodzi — Ty jesteś gotowy.
Kasa nie zgadza się o 50 zł? Wiesz tego samego wieczoru — alert leci do właściciela, zanim różnica urośnie.
Bierzesz całość albo tylko to, czego potrzebujesz. Każde narzędzie działa też osobno.
Raport sklepu, który czyta się jak gazeta — bez ślęczenia w Excelu.
Czas pracy zespołu bez kartek przyklejonych do lodówki.
Cały „zeszyt" sklepu w telefonie — kto, ile i od kiedy jest winien.
Rozliczenie utargu, kasy i butli — z alertem do właściciela.
Radar przypomina o przeglądach, badaniach i zmianach w prawie — dostajesz sygnał, zanim z drobnostki zrobi się problem na kontroli.
Temperatury, daty przydatności i higiena w jednym miejscu, zawsze gotowe do pokazania.
Nowa gazetka? Odhaczasz ceny, sprawdzasz miejsce na półce i robisz zdjęcie — nic nie umyka.
Pojedynczo to drobne kwoty i „pięć minut tu, pięć minut tam". W skali miesiąca robi się z tego konkretna dziura — w czasie i w kasie.
Wybierz pakiet dla swojego sklepu — jedna cena za punkt, bez limitu pracowników. Pierwsze 14 dni za darmo, bez karty.
Wszystkie siedem narzędzi jest gotowe do kliknięcia — bez zakładania konta. Spodoba się? Załóż konto i zacznij 14 dni za darmo.